Serwis internetowy Gminy Sulkowice wykorzystuje COOKIES

Wybory samorządowe 2018

wybory avatar

Jakość powietrza

 powietrze

Gospodarka nieruchomościami

Dla przedsiębiorców


ceidg

ePUAP

Elektroniczna
Skrzynka Podawcza

(wymaga konta na platformie ePUAP)



XI Jarmark „Sułkowicka Jesień” – 9 września 2018 r. Drukuj Email
wtorek, 11 września 2018 10:13, odsłon: 631

Radosny kiermasz rozmaitości w Sułkowicach

XI_jsj Kolorowe święto folklorystyczne na pożegnanie lata i przywitanie jesieni organizowane w Sułkowicach na osłodę tuż po zakończeniu wakacji, by uszczknąć jeszcze trochę słońca, złotej polskiej jesieni (choć to jeszcze lato), by jeszcze trochę pocieszyć się zabawą w plenerze, odbyło się na placu targowym Zielona Podkowa 9 września 2018 r.

 

Po przerwie wakacyjnej, mając raptem tydzień na przygotowanie ochoczo i z wielką radością wystąpiły przedszkolaki z Przedszkola Samorządowego nr 1 w Sułkowicach pod opieką Renaty Krakowiak oraz „Krasnale” z Przedszkola Samorządowego nr 2 w Sułkowicach pod czujnym okiem Izabeli Bieli. Dzieci za występ otrzymały słodkości od dyrektorek Krystyny Starzec i Jadwigi Żak oraz ciasteczka i soczki od sponsora – Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Sułkowicach. Po nich pokaz wspaniałych możliwości głosowych dała uczennica 5. klasy szkoły podstawowej Aleksandra Kuźniar przy akompaniamencie taty Pawła. Ola uczy się w szkole muzycznej w klasie fortepianu i na zajęciach wokalnych u Moniki Giergiel. W czasie jej występów ludzie dostają gęsiej skórki. Tak było i tym razem… Chwile mocnych wzruszeń dostarczył także Adam Lempart z 8. klasy szkoły podstawowej w Harbutowicach, mający w swoim repertuarze skomponowane i napisane specjalnie dla niego utwory o Janie Pawle II. Adaś z powodzeniem występuje na małopolskich scenach, odnosząc sukcesy i zajmując wysokie miejsca w różnych przeglądach i konkursach muzycznych. Na koniec programu artystycznego wystąpiła grupa dożynkowa złożona z gospodyń ze Stowarzyszenia CIS w Harbutowicach z tegorocznymi przyśpiewkami dożynkowymi autorstwa Anny Krystyny Gielaty i Zofii Kurowskiej, przy akompaniamencie akordeonu organisty z Harbutowic Jana Jończyka.

Równolegle dzieci miały możliwość skorzystać z darmowych animacji i dmuchanych zjeżdżalni, przejazdów na konikach (Borze i Lorze) ze Stajni pod Topolą w Sułkowicach Ryszarda Kiebzaka. Atrakcje te cieszyły się dużym powodzeniem przez cały czas trwania imprezy. Do tego była też kolorowa wata cukrowa, mega-żele, lody włoskie w pięciu smakach i balony z helem.

A na straganach różne rękodzielnicze cudeńka – skrzyneczki na herbatę, na chusteczki i na biżuterię, drewniane foremki w bardzo różnych kształtach, ceramika ozdobna i użytkowa, pluszaki, lalki, łapacze snów, prześliczne aniołki, bransoletki, origami, serwetki i haftowane obrazy, drewniane puzzle, torby ręcznie malowane, pantofle góralskie, zdrowotne nalewki, i wiele innych.

Nie zawiodły oczywiście stowarzyszenia gospodyń. Panie z Sułkowic przygotowały jak zwykle sułkowicką krzonówkę, smalczyk, ogórki małosolne, przetwory, grzyby prosto z lasu, domowe wypieki. Można było także podziwiać na paterach ich kunszt zdobienia z owoców i warzyw – carving. Panie z Harbutowic natomiast serwowały pyszne pierogi ruskie i z mięsem, pasztet z chlebem oraz domowe ciasta i przetwory owocowo-warzywne. Można było nabyć miody m.in. z Pasieki Szwagrów z Harbutowic, które zostały wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zespół Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Sułkowicach prezentował swoją ofertę kształcenia, częstował ciasteczkami i napojami pokazując m.in. umiejętności hotelarskie swoich uczniów. Spółdzielnia Socjalna „Podkówka” również oferowała swoje wyroby. Ławeczkę 100 lat Niepodległości Polski zaprezentował Kazimierz Skorut – właściciel firmy SUŁ-MET. Swoją książkę pt. „Nie obrażaj się na Boga” promowała Kinga Baran. Nie obyło się też bez stoisk: niezawodnej Gminnej Biblioteki Publicznej im. ks. Józefa Sadzika w Sułkowicach oraz Towarzystwa Przyjaciół Sułkowic „Kowadło”, które zaprezentowało m.in. zbiór pocztówek kominiarskich oraz orłów na archiwalnych godłach Polski z kolekcji Władysława Bartosza.

Pogoda sprzyjała, humory dopisywały, a to już połowa sukcesu. Wszystkim uczestnikom należą się podziękowania za to, że tworzą ten nasz lokalny folklor, że chwalą się swoimi wyrobami, za obecność i zaangażowanie na jarmarku.

Joanna Gatlik-Kopciuch

fot. Anna Witalis Zdrzenicka, Joanna Gatlik-Kopciuch, Monika Widlarz