Serwis internetowy Gminy Sulkowice wykorzystuje COOKIES

sejm2019-logo

 

czyste powietrze logo

Jakość powietrza

 powietrze

Gospodarka nieruchomościami

Dla przedsiębiorców


ceidg

ePUAP

Elektroniczna
Skrzynka Podawcza

(wymaga konta na platformie ePUAP)



Sułkowice w księdze Rekordów Guinnessa Drukuj Email
poniedziałek, 24 czerwca 2013 15:34, odsłon: 1919

motylmNajwiększy motyl z ludzi

Największego motyla z ludzi ułożyli uczniowie, nauczyciele, rodzice i przyjaciele Gimnazjum im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Sułkowicach. Bicie rekordu miało miejsce podczas dorocznego pikniku Family Fest w niedzielę 23 czerwca.

Czy Sułkowice zostaną więc zapisane w Księdze Rekordów? Prawdopodobnie tak. W motylu stanęło ponad 500 osób, podczas gdy dotychczasowy rekord wynosi 200 osób. Jednak ostatecznie się to okaże, po otrzymaniu certyfikatu.

To jest bardzo skomplikowana procedura. Już od pół roku przygotowujemy to wydarzenie. Trzeba było dopełnić wielu formalności, by samo zgłoszenie zostało przyjęte. Podczas bicia rekordu prowadziliśmy szczegółową dokumentację wydarzenia, w czym pomogło nam kilka instytucji, za co serdecznie dziękujemy - mówi dyrektor gimnazjum Stefania Pilch.

Na narysowany na trawie plan motyla osoby tworzące go wchodziły przez bramki. Były liczone, wpisywane i ustawiane na właściwych polach. Czynności te musiały wykonywać osoby niezwiązane z gimnazjum. Dokumentację fotograficzną z powietrza prowadził Tomasz Stręk na paralotni, a z podnośnika na samochodzie strażackim z komendy powiatowej PSP - Łukasz Cięcielowski z firmy Foto-Video-Master Bieleccy z Myślenic. Trzeba było stać w pozycji takiej, jak na fotografii, przez 12 minut. Trochę pomogła pogoda - podczas bicia rekordu ani nie padał deszcz, ani nie lał się z nieba żar. Nie znaczy to, że było idealnie, bo i tak było gorąco i duszno, ale mogło być gorzej. Dwie osoby zasłabły (udzielono im natychmiast pomocy medycznej), ktoś złamał dyscyplinę, wychodząc z motyla nie przez bramkę, na której został odnotowany, lecz pod taśmą, więc będzie zdyskwalifikowany, ale i tak tych, którzy zostali było dość do pobicia rekordu.

Do gimnazjum w Sułkowicach uczęszcza niewiele ponad 300 uczniów. - I kto mówi, że na ludzi nie można liczyć. Jak się grzecznie poprosi i wyjaśni, czemu coś służy, to chętnie pomogą. To nie pierwsze takie nasze doświadczenie - śmieje się bardzo zmęczona, ale szczęśliwa Stefania Pilch, komentując obecność w motylu kilku radnych gminy Sułkowice, pomoc osób z Urzędu Miejskiego w ekipie liczącej osoby i pilnującej regulaminu oraz fakt, że wystarczyło dla wszystkich koszulek w odpowiednich kolorach.

(awz)

 

 

Fot. Łukasz Cięcielowski